TOYOTA AVENSIS FORUM

Forum użytkowników i miłośników samochodu Toyota Avensis
Teraz jest 20 wrz 2019, o 14:09

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 44 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 9 maja 2011, o 22:26 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 14 cze 2010, o 15:56
Posty: 7
Lokalizacja: W-wa
Witam,
mam problem ze sprawnością klimatyzacji w avensis d4d 2003 rok. Klimatyzacja "niby" działa ale powietrze z kratek jest ledwie chłodne - czynnik w u kładzie raczej jest (nabijana w zeszłym roku i nie wiele wtedy brakowało) choć może terez się coś rozszczelniło. Ogólnie i w zeszłym roku po nabiciu układu i w tym jest kiepsko. Proszę więc o sprawdzone namiary na serwis klimatyzacji który zna się na rzeczy a nie potrafi tylko napełnić klimatyzację albo metodą prób i błędów eliminować przyczyny niesprawności. Jestem z okolic W-wy a dokładnie z Sulejówka więc najlepiej gdyby serwis był gdzieś z tych okolic ale jak będzie się trzeba przespacerować gdzieś na drugą stronę w-wy to też nie będzie dramatu :-)

z góry dziękuję i pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 maja 2011, o 23:11 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 lis 2009, o 15:57
Posty: 135
Lokalizacja: WARSZAWA
Pochwały: 1
Marka: Avensis
Model: T25 liftback
Rocznik: 2003
Silnik: 2.0 benzyna
Klimę powinno się sprawdzać conajmniej przed każdym sezonem.
Pewnie troszkę czynnika Ci ubyło i teraz leci tylko chłodne.
U mnie było podobnie, po uzupełnieniu czynnika teraz chłodzi prawidłowo.
Jak chcesz to podjedź do ALLJAPANESE, ja tam właśnie ostatnio robiłem, kontakt znajdziesz na forum i Ci uzupełnią czynnik w klimatyzacji.

_________________
Nawet papier toaletowy wie, że trzeba się rozwijać :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 maja 2011, o 09:18 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 14 cze 2010, o 15:56
Posty: 7
Lokalizacja: W-wa
dzięki, napewno pierwszą rzeczą będzie sprawdzenie i uzupełnienie ilości czynnika ale to raczej nie to jest przyczyną. W zeszłym roku (po zakupie auta) też klimatyzacja działała marnie i uzupełniony był czynnik (nieszczelności nie było) a mimo to różnicy na plus w efektywności klimatyzacji nie było prawie żadnej, dlatego chciałbym w końcu aby ktoś kto się na tym zna zajął się tematem stąd moje pytanie o sprawdzony serwis klimatyzacji,
pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 maja 2011, o 16:09 
Offline
Zaawansowany
Zaawansowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 gru 2010, o 14:39
Posty: 605
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 1
Marka: Avensis_T27
Model: Sedan, po FL
Rocznik: 2016
Silnik: 2RT, 1,8 PB
Wiktor, to drugi polecany mechanik na tym forum...
Aktualnie ma jakąś promocję z klimatyzacja...

_________________
Pozdrawiam Tomek

Obrazek
Moja poprzednia Avensis T22, sedan przed FL, Linea LUNA, 4A-FE 1,6 16V 110KM PB+LPG II GEN.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 maja 2011, o 16:23 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2010, o 21:14
Posty: 448
Lokalizacja: Wawa
Pochwały: 8
Marka: Renault
Model: Mégane 220 GT
Rocznik: 2013
Silnik: 2.0 TCE
a ja od ładnych kilku lat jeżdżę tutaj http://www.klimacar.pl/kontakt.html

tani nie są, ale znają się na tym co robią :kawa:

_________________
Benzin


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 maja 2011, o 09:37 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 sie 2008, o 23:11
Posty: 198
Lokalizacja: Wyszków / Warszawa
Marka: Toyota
Model: Ave T22 Wagon sol
Rocznik: 2000
Silnik: 3S-FE 2.0 128KM
WaLeC napisał(a):
Wiktor, to drugi polecany mechanik na tym forum...
Aktualnie ma jakąś promocję z klimatyzacja...


Hmm, powiadasz, że ma promocję jakąś...

_________________
Mój granat ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 maja 2011, o 17:42 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2007, o 08:12
Posty: 20621
Lokalizacja: Schwäbisch Hall
Pochwały: 296
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2001
Silnik: 2.0 D4D 1cdftv
marecki_wawa napisał(a):
Klimę powinno się sprawdzać conajmniej przed każdym sezonem.
Pewnie troszkę czynnika Ci ubyło i teraz leci tylko chłodne.
U mnie było podobnie, po uzupełnieniu czynnika teraz chłodzi prawidłowo.
Jak chcesz to podjedź do ALLJAPANESE, ja tam właśnie ostatnio robiłem, kontakt znajdziesz na forum i Ci uzupełnią czynnik w klimatyzacji.
niezbyt się zgodzę, paradoksalnie często w pełni napełniony układ klimatyzacyjny chłodzi gorzej niz taki już dość pusty...
zacznij od serwisu układu i pamiętaj ze klimatyzacja w ave jest słaba, używaj tez obiegu wewnętrznego, to dużo pomaga w schładzaniu kabiny


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 maja 2011, o 21:31 
Offline
Spamer
Spamer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lut 2010, o 21:50
Posty: 7246
Lokalizacja: WWW
Pochwały: 890
Marka: Toyota
Model: T25FL
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2006
Silnik: ADFTV
Z tym serwisem klimy co rok to trochę naciąganie.
Kumpla Almera ma 9 lat i od 6 lat żadnego serwisu nie miała, chłodzi wzorowo, raz na jakiś czas kumpel tylko piankę zapoda jak pośmiarduje z parownika.
Mi znajomy serwisujący klimatyzacje powiedział, żeby pełny serwis robić raz na 3 lata. Jak instalacja jest szczelna to nie ma powodu, żeby gaz R134a uciekł, a R134a ma w papierach na minimum 3 lata gwarancje zachowania parametrów. Oczywiście on się cieszy jak ktoś przyjeżdża co rok bo to kasa.

Także wydaje mi się, że serwis raz na 3 lata, albo jeżeli klima zauważalnie straci wydajność to wtedy od razu.
Serwis nigdy w postaci dobicia R134a, ale zawsze pełen ze ściągnięciem wszystkiego, oczyszczeniem, nabiciem i wpuszczeniem świeżego oleju.
Czyszczenie preparatem parownika wtedy jak zaczyna podśmiardywać.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 maja 2011, o 13:12 
Offline
Zaawansowany
Zaawansowany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 gru 2010, o 14:39
Posty: 605
Lokalizacja: Warszawa
Pochwały: 1
Marka: Avensis_T27
Model: Sedan, po FL
Rocznik: 2016
Silnik: 2RT, 1,8 PB
sp33dy napisał(a):
WaLeC napisał(a):
Wiktor, to drugi polecany mechanik na tym forum...
Aktualnie ma jakąś promocję z klimatyzacja...


Hmm, powiadasz, że ma promocję jakąś...

W jakimś wątku Pan Wiktor napisał, że przegląd klimy albo napełnienie już nie pamiętam 150 zł. Wydaje mi się, ze to rozsądna cena.
Gdy pytałem się o serwis klimy u Pana Rafała, to powiedział, ze co około 2 lata trzeba wymieniać płyn, wg mnie to trochę przesadził... u mnie kilka lat już działa bez żadnego serwisu, co prawda zobaczyłem w oczku, że pojawiają się bąbelki i pieni się płyn, więc po 11 latach chyba podjadę na serwis klimy, niech dołożą to czego brakuje...

_________________
Pozdrawiam Tomek

Obrazek
Moja poprzednia Avensis T22, sedan przed FL, Linea LUNA, 4A-FE 1,6 16V 110KM PB+LPG II GEN.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2011, o 11:06 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2007, o 08:12
Posty: 20621
Lokalizacja: Schwäbisch Hall
Pochwały: 296
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2001
Silnik: 2.0 D4D 1cdftv
piokli napisał(a):
Z tym serwisem klimy co rok to trochę naciąganie.Kumpla Almera ma 9 lat i od 6 lat żadnego serwisu nie miała
aso hondy tez serwisu klimatyzacji nie robi, tylko ozonowanie i wymiana filtra, twierdza ze auta nie sprawiają problemów, jednak patrząc na to z drugiej strony moja ave traci rocznie 100g czynnika, zakładając ze czynnik ubywa z układu liniowo po 2 lub najpóźniej 3 sezonach układ przestanie działać


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 maja 2011, o 14:17 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 27 maja 2011, o 13:46
Posty: 2
Lokalizacja: Warszawa
Marka: Avensis
Model: T22
Rocznik: 2001
Silnik: 2.0
Według mnie dobrze zajrzeć do serwisu do którego sam jeżdżę [tu byl link reklamowy, niestety autor zapomnial odpalic dole na serwer forum avensis :baseball: ] czy tez jak się chce to odgrzybianie i ozonowanie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 maja 2011, o 15:31 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 14 cze 2010, o 15:56
Posty: 7
Lokalizacja: W-wa
byłem w Klima-car i mogę podzielić się wrażeniami.
Klimatyzacja została sprawdzona (i napełniona koszt ok.340pln) i stwierdzono że do wymiany jest osuszacz - bagatela pasuje tylko ten z ASO (tak twierdzi mechanik) który kosztuje 600pln.... Nie było rady zamówiłem i pojechałem na naprawę. Po wymontowaniu chłodnicy klimatyzacji okazało się że jest ona nieszczelna i trzeba wymienić a ponieważ samochód był rozgrzebany zamówiono zamiennik w Intercars za coś ok.700 pln ale już jest z osuszaczem więc oryginalny oddałem do ASO (na necie spokojnie można dostać taką za połowę ceny ale że nie było czasu bo musiałem zabrać samochód więc trudno...) Na dodatek na końcu Pan stwierdził że sprężarka jest "przytarta" ale że nie było nigdzie takiej na stanie to układ zostal przepłukany i zlożony. Koszt wraz z chłodnicą 1600pln więc tani nie są.
Powiedziano mi że jak chcę wyminić sprężarkę to żebym nie załączał klimy bo układ będzie do ponownego płukania i kolejny raz nowy osuszacz). Sam nie wiem teraz czy wymieniać sprężarkę czy nie bo samo "przytarta" dla mnie nie wiele znaczy - aczkolwiek Pan stwierdził że świadczy o tym brudny płyn- samochód nie jest nowy więc każda część jest w jakimś stopniu zużyta... ale nie oceniam bo się na tym nie znam..
Nowa sprężarka na necie to koszt ok. 1400pln więc nie mało a używanej nie jestem w stanie ocenić czy czasem nie jest gorsza od mojej. Jeśli ktoś ma jakieś doświadczenia w temacie sprężarek to chętnie poczytam

Ogólnie Panowie sprawiają wrażenie znających się na rzeczy choć czuję się trochę nabity w butelkę tym sprawdzeniem gdzie oceniono że tylko osuszacz jest do wymiany a okazało się że do wymiany to jest prawie cały układ. Można by się wtedy do tego jakoś przygotować i ponieść mniejsze koszty (patrz chłodnica)...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 maja 2011, o 16:21 
Offline
Spamer
Spamer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lut 2010, o 21:50
Posty: 7246
Lokalizacja: WWW
Pochwały: 890
Marka: Toyota
Model: T25FL
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2006
Silnik: ADFTV
Na moje oko to wyssali z Ciebie więcej pieniędzy niż powinni.
Sprawdzenie i serwis klimatyzacji kosztuje najczęściej 100-200zł.
Sprzedali Ci chłodnicę, na której zarobili drugie 300zł, bo mają rabaty w IC 40-45%.

A czy przed wizytą u nich klimatyzacja chłodziła ?
Bo jeżeli chłodziła, to chłodnica najprawdopodobniej była szczelna, tylko wyglądała "staro" co jest normalne.
I wcale nie wymagała wymiany.

Jeżeli sprężarka działa, nic w niej nie jęczy, to nie wymieniaj jej tylko po to, żeby oni znowu na Tobie zarobili.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 maja 2011, o 18:10 
Offline
Spamer
Spamer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 maja 2011, o 22:39
Posty: 3864
Lokalizacja: PL
Pochwały: 304
Marka: Toyota
Model: Avensis T25 Wargon
Rocznik: 2003
Silnik: 1ZZ-FE +LPG
Pelikan zarejestrowałeś się tylko po to żeby reklamować jakiś upadający warsztacik ?? Taki kiepski ruch że po forach trzeba go reklamować ?? :wariat:

Ask Ty masz chyba za dużo kasy. Tydzień temu robiłem klimę w poprzednim autku. Chłodnica detal 450 , ze zniżkami 285. Do Twojego powinny być podobne ceny. Co do osuszacza to na jakiej podstawie stwierdzili że trzeba wymienić ?? Miałeś wielką dziurę w chłodnicy czy co ?? Ile czynnika odzyskali ??

Cała ta ich robota to wygląda mi na mega ściemę.

No chyba że samochód stał w krzakach 2 lata czy coś takiego.

_________________
"xxxxxxx to letnia i zimowa szarańcza dla Polski, która zaraża powietrze zgnilizną, roznosi próżniaczego ducha swoich ojców… tam tylko się gnieździ i mnoży, gdzie próżniactwo ma ochronę"
Stanisław Staszic


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 maja 2011, o 18:22 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 14 cze 2010, o 15:56
Posty: 7
Lokalizacja: W-wa
wiem że wydoili ze mnie kasę ale wykorzystali okazje samochód rozgrzebany a ja nie mogłem go zostawić na dzień lub dwa żeby rozejrzeć sie za częściami- po to też dzielę się spostrzeżeniami na forum.
Chłodnica była do wymiany bo była dziurawa sam widziałem gdzie jest wyciek (akurat musiałem czekać na auto więc miałem okazję się przypatrzeć temu)
Co do osuszacza to przed wymianą efekt był taki że klima praktycznie wcale nie działała a dwatygodnie wcześniej był uzupełniony czynnik. A że to wina osuszacza to zostało stwierdzone na tej podstawie że te rurki które idą od chłodnicy robiły się oszronione i gość powiedział ze wszystko stoi i gaz się rozpręża nie w tym miejscu co potrzeba. Wkurzył mnie tylko fakt że na sprawdzeniu (za które zapłaciłem) miał być do wymieniony osuszacz a jak przyszło co do czego to wszystko - takim specem to i ja mogę być wymieniając kolejne elementy . Nic trudno nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem....

Teraz mam tylko dylemat co z tą sprężarką - nic nie słyszę żeby w niej coś jęczało ale przecież ucha do niej nie przyłożę a jak pracuje silnik to nic nie słyszę niepokojącego :) ale ja mechanikiem nie jestem - gość pokazywał mi że rzeczywiście po wyjęciu chłodnicy to wewnątrz tych rurek co z niej wychodzą to wyglądało na brudne (coś jak przepracowany olej) a czy to tak ma nie być to nie wiem- dlatego pytam na forum.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 maja 2011, o 18:44 
Offline
Spamer
Spamer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lut 2010, o 21:50
Posty: 7246
Lokalizacja: WWW
Pochwały: 890
Marka: Toyota
Model: T25FL
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2006
Silnik: ADFTV
A jak rok temu dobijałeś klimatyzację, to miałeś oczyszczony układ, wpuszczony świeży czynnik i nowy olej,
czy może tylko dobijałeś sam R134a ?
Może olej miałeś nie wymieniany długo to i brudny się zrobił.

Te oszronione rurki przy chłodnicy to może nie dlatego, że chłodnica nieszczelna i w niej się rozprężało. A nie dla tego, że osuszacz zły.

A osuszacz gdzie się znajduje ?
Czy ktoś z Was wymieniał osuszacz w swojej AVE ?

Znalazłem takie info: "Osuszacz w układzie autoklimatyzacji ma za zadanie wyłapywać zabrudzenia ale przede wszystkim, główne jego zadanie to zatrzymywanie wilgoci, wysoko higroskopijny granulat wiąże cząsteczki wody w układzie. Umożliwia tym samym poprawna pracę układu i wydłuża czas bezawaryjnego działania. Nawet nowy osuszacz może nie spełnić swojego zadania jeśli zostanie rozhermetyzowany i przez dłuższy czas wystawiony na działanie powietrza - chłonie z niego wilgoć. Osuszacze na czas magazynowania wypełniane są azotem i hermetycznie zamykane. Pamiętać należy o tym ze obowiązkowo wymienia się osuszacz przy każdorazowym rozszczelnieniu układu, nawet niezwiązanym z naprawa czy obsługą klimy, a jednym z wymogów gwarancyjnych przy wymianie sprężarki jest wymiana osuszacza! Jego możliwości są ograniczone i wymiana jest konieczna w czasie okresowej obsługi. Zaniedbanie tego elementu może doprowadzić do awarii kompresora."


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 maja 2011, o 20:51 
Offline
Spamer
Spamer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lut 2010, o 21:50
Posty: 7246
Lokalizacja: WWW
Pochwały: 890
Marka: Toyota
Model: T25FL
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2006
Silnik: ADFTV
Tak czytam i czytam o tym osuszaczu i widzę, że:
w Avensisach ten element nie występuje jako oddzielny element na rurce klimatyzacji (jak w innych toyotach "TANK RECEIVER" 88471-34010),
ale widać na rysunkach, że osuszacz jest jakby wbudowany w bok chłodnicy klimatyzacji i nazywa się DRYER, COOLER
http://www.toyodiy.com/parts/p_E_200204 ... l?hl=88474
W T22 i T25 są na rysunkach identycznie umiejscowione, ale mają inne numery.
Mają swoje numery, więc zapewne są wymienne, a nie razem z chłodnicą.

Czy ktoś wymieniał kiedykolwiek osuszacz klimatyzacji w Avensis ?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 29 maja 2011, o 19:25 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 sty 2011, o 00:09
Posty: 400
Lokalizacja: Rzym
Pochwały: 6
Marka: toyota
Model: Avensis verso
Rocznik: 2004
Silnik: 2.0 d4d
Ja tydzień temu robiłem przegląd klimy,i wymieniłem osuszacz,bo powinno się go wymienić co trzy lata.Kupiłem osuszacz w aso za 80euro to jest jakieś 320zł a nie 600 a cała operacja trwała 45minut,razem z wypuszczeniem gazu i załadowaniu.Jeśli chodzi o osuszacz to na chłodnicy po prawej stronie jest zgrubienie, i w środku jest osuszacz,wystarczy po wypuszczeniu gazu, wykręcić śróbke od dołu i wymienić osuszacz,jest to proste jak wymiana filtra powietrza.
To że ktoś za coś tak prostego zwiną tyle kasy, oznacza że złodzieje aut pootwierali sobie pseudo warsztaty


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 maja 2011, o 09:03 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 14 cze 2010, o 15:56
Posty: 7
Lokalizacja: W-wa
piokli napisał(a):
A jak rok temu dobijałeś klimatyzację, to miałeś oczyszczony układ, wpuszczony świeży czynnik i nowy olej,
czy może tylko dobijałeś sam R134a ?
Może olej miałeś nie wymieniany długo to i brudny się zrobił.

Te oszronione rurki przy chłodnicy to może nie dlatego, że chłodnica nieszczelna i w niej się rozprężało. A nie dla tego, że osuszacz zły.


Rok temu gość podłączył taki automat więc raczej było z nowym olejem. Zastanawia mnie tylko czy w tym układzie to ten czynnik z olejem zawsze jest taki super czysty czy może jest tak jak z normalnym olejem w silniku wlewasz czysty a popewnym czasie już czysty nie jest a przecież silnika w związku z tym nie wymieniasz.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 maja 2011, o 09:19 
Offline
Spamer
Spamer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lut 2010, o 21:50
Posty: 7246
Lokalizacja: WWW
Pochwały: 890
Marka: Toyota
Model: T25FL
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2006
Silnik: ADFTV
ask napisał(a):
może jest tak jak z normalnym olejem w silniku wlewasz czysty a popewnym czasie już czysty nie jest a przecież silnika w związku z tym nie wymieniasz.

Raczej na logikę tak właśnie jest.
Jakby w nim opiłki pływały, to by mogło świadczyć, że coś się tam zdziera z pompie.
Ale sam ciemniejszy kolor to raczej normalne.
Mój olej ściągnięty przy serwisie był taki lekko brudny i odrobinę mętny, ale nikt nie mówił, że to coś złego.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 31 maja 2011, o 21:14 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 kwi 2010, o 21:14
Posty: 448
Lokalizacja: Wawa
Pochwały: 8
Marka: Renault
Model: Mégane 220 GT
Rocznik: 2013
Silnik: 2.0 TCE
ask napisał(a):

Ogólnie Panowie sprawiają wrażenie znających się na rzeczy choć czuję się trochę nabity w butelkę tym sprawdzeniem gdzie oceniono że tylko osuszacz jest do wymiany a okazało się że do wymiany to jest prawie cały układ.


To przykro mi ask , że cię tak potraktowali.

Ja jak pisałem jeżdżę tam od paru ładnych lat i miałem raczej dobre wrażenie, choć nie musieli mi niczego naprawiać. Byłem też ostatnio, zapłaciłem PLN 360.- (razem z filtrem) za sprawdzenie, wymianę czynnika z olejem i czyszczenie ozonem, nie uważam żeby to był majątek, po za tym filtr kabinowy kupowany u nich był tańszy niż cena w Intercarsie.

Pewnie można znaleźć coś taniej, pytanie czy lepiej, choć po tym co piszesz to się zastanowię gdzie pojadę następnym razem.

Jest tam dwóch gości, jeden taki z dłuższymi włoskami i drugi taki łysawy (ten robił na mnie zdecydowanie leprze wrażenie). A który Ciebie obsługiwał?

_________________
Benzin


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2 cze 2011, o 13:55 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 14 cze 2010, o 15:56
Posty: 7
Lokalizacja: W-wa
pankuba napisał(a):
ask napisał(a):
Jest tam dwóch gości, jeden taki z dłuższymi włoskami i drugi taki łysawy (ten robił na mnie zdecydowanie leprze wrażenie). A który Ciebie obsługiwał?

mnie ten z dłuższymi włosami.
Więcej tam nie pojadę, chciałem uniknać sytuacji gdzie metodą prób i błędów naprawią klimę ale okazuje sie ze się myliłem.
Na razie postanowiłem włączać klimę i nie wymieniac sprężarki bo czuję że chcieli mnie naciągnąć na większe koszty - jak będzie zobaczymy , najwyżej dołożę przy wymianie sprężarki do tego parę stów na płukanie układu. Teraz klimatyzacji achodzi ok, przy 32 stopniach na zewnątrz w samochodzie jest chłodno choć jak pisaliście avensis nie powala "mrożeniem" choć spoko daje radę.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 cze 2011, o 18:44 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 7 lis 2007, o 15:34
Posty: 11
Lokalizacja: Łódź
Marka: Toyota
Model: t25
Rocznik: 2009
Silnik: 2.2 150kM
drodzy koledzy

jezeli układ jest szczelny to NIE wymieniamy czynnika, oleju, ani osuszacza. raz załadowana klima jezeli nie ma przecieku starcza na min 5 lat, ubytki czynnika poprzez przewody jest tak nieznaczny że go pomijamy. dopiero po 5 lat dla własnego spokoju mozemy sprawdzić ilośc czynnika. jezeli czynnika ubywa szybciej to znaczy ze jest gdzies przeciek, wiekszy lub mniejszy. jezeli układ jest rozhermetyzowany to likwidujemy przeciek, wymieniamy olej, osuszacz i wpuszczamy czynnik.

pozdrawiam
ddd


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 cze 2011, o 20:29 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2007, o 08:12
Posty: 20621
Lokalizacja: Schwäbisch Hall
Pochwały: 296
Marka: Toyota
Model: Avensis T22
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2001
Silnik: 2.0 D4D 1cdftv
w wielu autach nie przejdziesz 5 lat bez serwisu...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 cze 2011, o 22:41 
Offline
Nowicjusz
Nowicjusz

Dołączył(a): 7 lis 2007, o 15:34
Posty: 11
Lokalizacja: Łódź
Marka: Toyota
Model: t25
Rocznik: 2009
Silnik: 2.2 150kM
jezeli nie ma nieszczelnosci to czynnik nie ucieka, a freon r-134a jest gazem który sie nie starzeje wiec nie ma sensu go wymieniać. osuszacz sluży do tego aby zwiazać ewentualna wilgoc w układzie i zatrzymać zanieczyszczenia. układ klimatyzacyjny w aucie niczym sie nie rózni sie od klimatyzacji stacjonarnej. ja pisze tylko o tym że olej i filtr osuszacz wymieniamy tylko wtedy gdy nastąpiło rozszczelnienie układu, gdy układ jest szczelny nie ma potrzeby. wszelkie rady ze olej. czynnik trzeba co 1 rok, 2 lata, 3....... wymieniac to zwykłe naciaganie. z freonem jest jak z powietrzem w kole czasami powinniśmy go dopuscic ale rzadko.

pozdraiam
ddd


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 cze 2011, o 21:58 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 sty 2011, o 00:09
Posty: 400
Lokalizacja: Rzym
Pochwały: 6
Marka: toyota
Model: Avensis verso
Rocznik: 2004
Silnik: 2.0 d4d
ddd napisał(a):
jezeli nie ma nieszczelnosci to czynnik nie ucieka, a freon r-134a jest gazem który sie nie starzeje wiec nie ma sensu go wymieniać. osuszacz sluży do tego aby zwiazać ewentualna wilgoc w układzie i zatrzymać zanieczyszczenia. układ klimatyzacyjny w aucie niczym sie nie rózni sie od klimatyzacji stacjonarnej. ja pisze tylko o tym że olej i filtr osuszacz wymieniamy tylko wtedy gdy nastąpiło rozszczelnienie układu, gdy układ jest szczelny nie ma potrzeby. wszelkie rady ze olej. czynnik trzeba co 1 rok, 2 lata, 3....... wymieniac to zwykłe naciaganie. z freonem jest jak z powietrzem w kole czasami powinniśmy go dopuscic ale rzadko.

pozdraiam
ddd


No właśnie,żeby sprawdzić czy układ jest szczelny, powinno się raz na dwa lata,podłączyć klime pod kombajn,który sprawdza szczelność,filtruje i dobija ewentualne ubytki gazu i oleju.Robi się to żeby w przyszłości uniknąć problemów z klimatyzacją,bo są kosztowne.
Ostatnim zdaniem sam sobie zaprzeczyłeś :szatanek: niech ktoś zrobi sobie test i jedno koło nie pompuje przez 5 lat :wysmiewacz:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 cze 2011, o 14:29 
Offline
Coś wie...
Coś wie...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 sty 2011, o 00:09
Posty: 400
Lokalizacja: Rzym
Pochwały: 6
Marka: toyota
Model: Avensis verso
Rocznik: 2004
Silnik: 2.0 d4d
Przeczytane :bojesie:
Od początku 2011r. w klimatyzacjach nowych modeli samochodów nie można już stosować czynnika R134a.Dotychczasowe chłodziwo,które w 1994 zastąpiło freon(R12),okazało się wcale nie tak ekologiczne,jak wcześniej twierdzono.Wprawdzie nie niszczy ono warstwy ozonowej,ale uchodzi za grożny gaz cieplarniany.Od lat trwały prace nad bardziej przyjazną dla środowiska alternatywą.Przez chwilę wydawało się,że będzie nią... dwutlenek węgla,który mimo uznania go za przyczynę ocieplenia klimatu tak naprawdę jest gazem niegrożnym,a w dodatku tanim i powszachnie dostępnym.Jednak to właśnie prawdopodobnie te dwie jego ostatnie cechy spowodowały,że koncerny motoryzacyjne oraz chemiczne postanowiły wybrać inny czynnik.O ile dla użytkownika i dla środowiska naturalnego miałby on głównie zalety,to dla przemysłu już nie.Na"nabijaniu"klimy nie dałoby się już zarabiać kokosów.Technologia wytwarzania dwutlenku węgla nie jest objęta żadnymi patentami,gazu tego mamy aż w nadmiarze,zarabiać by można było najwyżej na samej usłudze napełniania klimatyzacji,a to słaby interes.Dodatkowo wprowadzenie tego czynnika wymagało by gruntownego przekonstruowania klimatyzacji,co uderzyło by po kieszeni producentów aut.Zamiast dwutlenku węgla od początku bieżącego roku do klimatyzacji nowych modeli aut trafia czynnik R1234yf.Zgodnie z oczekiwaniami nie jest gazem cieplarnianym,nie powoduje rozrastania się dziury ozonowej i może być stosowany w nieznacznie zmodyfikowanych klimatyzacjach.Na tym jednak w zasadzie kończą się jego jednoznaczne zalety.Czynnik ten jest i będzie drogi,bo na jego produkcję mają monopol tylko dwie firmy:Honneywell oraz DuPont.Przed wprowadzeniem obowiązku stosowania go kosztował dziesięciokrotnie więcej od czynnika R134a.W dodatku jest palny ??? zapala się samoczynnie w temperaturze zaledwie 405c(temperatura obudowy turbosprężarki to nawet ok. 600c),a w wyniku jego spalania powstaje fluorowodór,który z kolei w kontakcie z wodą (np.użytą do gaszenia go) zmienia się w agresywny chemicznie i trujący kwas fluorowodorowy.Substancja ta ma wiele niebezpiecznych właściwości,m.in.przenika przez lateks ,skórę powoduje trudno gojące się rany,rozpuszcza kości,większość metali,a nawet szkło! Lepiej nie mieć z nią do czynienia.O ile auta praktycznie nie wymagają modyfikacji(co cieszy producentów),to już urządzenia używane dotychczas do obsługi klimatyzacji nie są kompatybilne z nowym chłodziwem,warsztaty czekają więc spore wydatki.Dodatkowo konieczne jest ponowne przeszkolenie pracowników obsługujących auta pod kątem zupełnie nowych zagrożeń związanych z czynnikiemR1234yf.Producenci nowego chłodziwa twierdzą oczywiście,iż wszystkie te zarzuty są wyssane z palca,że w przypadku prawidłowej eksploatacji czynnik R1234yf jest równie bezpieczny co wcześniej używane preparaty.Na dowód tego przedstawiają liczne raporty i ekspertyzy,z których wynika,że powinniśmy się wyłącznie cieszyć z wprowadzenia zmiany.Powstaje jednak pytanie,czy przy zbiegu niekorzystnych okoliczności(np.kolizja i pożar aut w tunelu) nowe chłodziwo nie stanie się śmiertelnym zagrożeniem zarówno dla pasażerów rozbitych samochodów,jak i dla służb ratowniczych ??? Jedno jest pewne,pod pretekstem ekologii da się robić miliardowe interesy :jacipokaze:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 cze 2011, o 08:05 
Offline
Stara się...
Stara się...
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 maja 2009, o 13:17
Posty: 77
Lokalizacja: wlkp.
Pochwały: 10
Marka: Toyota
Model: Avensis T27
Rocznik: 2009
Silnik: 1ad-ftv
piszecie tu straszne bzdury jeżeli chcecie się wypowiadać na temat sprężarki to chociaż jedną rozbierzcie i zobaczcie jak jest zbudowana, w t25 sprężarka wcześniej stanie niż pojawią się opiłki. niesprawny osuszacz powoduje właśnie jej zacieranie. a dlaczego niesprawny bo jego pojemność też się kiedyś skończy i przestanie wchłaniać wilgoć. ja z moją klimatyzacją 2 lata jeździłem po :"fachowcach" wymiana czynnika itd. a klima działała chwile i dalej nic. lepiej zapłacić raz porządnie i mieć spokój na kilka lat niż co tydzień jeździć do fachowca i się pocić.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 mar 2012, o 20:25 
Offline
Spamer
Spamer
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lut 2010, o 21:50
Posty: 7246
Lokalizacja: WWW
Pochwały: 890
Marka: Toyota
Model: T25FL
Nadwozie: kombi
Rocznik: 2006
Silnik: ADFTV
Serwis klimatyzacji będzie droższy.
http://auto.dziennik.pl/garaz/artykuly/ ... rozej.html


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 4 kwi 2016, o 21:01 
Offline
Coś wie...
Coś wie...

Dołączył(a): 28 cze 2014, o 14:43
Posty: 134
Pochwały: 1
Marka: Toyota
Model: Avensis T25
Nadwozie: liftback
Rocznik: 2003
Silnik: 1.8 benzyna
Czy robicie pełen serwis klimatyzacji z wymianą oleju włącznie, co ile powinno się przeprowadzać tali serwis?


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 44 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Toyota Avensis - nasza pasja...

Strony partnerskie: auto.com.pl | motostat.pl | Polska Jazda