Strona 1 z 1

Specjalista od 2.0 VVTi (Wrocław - Wałbrzych)

: 02 lis 2019, 20:04
autor: Irokez
Witam.

Gdzie polecicie oddać auto do naprawy szarpania silnika podczas jazdy - benzyna z bezpośrednim wtryskiem 2.0VVTi 147KM 1AZ-FSE.
Po 9 latach szarpania i bezskutecznej wymiany różnych części chciałbym w końcu to zrobić.
Autoryzowane odpadają, nie mają takiej wiedzy albo ochoty.

Re: Specjalista od 2.0 VVTi (Wrocław - Wałbrzych)

: 03 lis 2019, 14:28
autor: martin127
Witaj
Wprawdzie ma silnik 1800 ale miałem podobne objawy
Mi wymienili katalizator i jak ręką odjął

Re: Specjalista od 2.0 VVTi (Wrocław - Wałbrzych)

: 06 lis 2019, 20:51
autor: Irokez
U mnie raczej to nie to. Przestaje szarpać powyżej 3000 obrotów, a wtedy katalizator dostaje przecież bardziej w pupę. Dodatkowo zmniejsza się szarpanie jak nią poszarpę (znaczy kilkanaście razy pedał w podłogę i spowrotem) tak jakby coś się przestawiło i już git na jakiś czas. No i są dni bez szarpania.

Re: Specjalista od 2.0 VVTi (Wrocław - Wałbrzych)

: 08 lis 2019, 21:28
autor: lutek
Aż nie wierzę,że Ty nadal z tym walczysz po tylu latach...ja już chyba bym się przyzwyczaił.

Re: Specjalista od 2.0 VVTi (Wrocław - Wałbrzych)

: 13 lis 2019, 17:56
autor: Irokez
lutek pisze:Aż nie wierzę,że Ty nadal z tym walczysz po tylu latach...ja już chyba bym się przyzwyczaił.
Bo ostatnio się nasiliło i szarpie już tak oględnie mówiąc denerwująco. Na razie w zamian za szarpnięcia ja go "kopię" pedałem gazu w nadziei że w końcu coś przy moim szarpaniu się zerwie, silnik rozleci w miliony kawałków, czy cokolwiek co jest za to odpowiedzialne odpadnie, ale twarda bestia nic, tylko coraz bardziej irytuje.

Z ciekawości spróbowałem na telefonie elmscan dla toyoty i powiem, że jeśli chodzi o pobieranie danych Live jest to narzędzie o lata świetlne do przodu w stosunku do taniego interfejsu z chin do Techstrema, bo odświeżanie danych ma co kilkadziesiąt milisekund a nie raz na sekundę i wszelkie "szpilki" w sygnale wykrywa bardzo ładnie.

Niestety problemem szarpania nie jest ciśnienie paliwa, praktycznie można powiedzieć "nie drgnie". To sterownik wściekle reguluje przepustnicą. I to też nie wina pedału gazu, bo podglądałem wartość napięcia z niego z na sztywno butem przyblokowanym na nim przy dłuższym podjeździe pod górę gdy szarpało.