T27 - skacząca temperatura

Wszystko o klimatyzacji i ogrzewaniu...
Awatar użytkownika
ZBYSZEK66
Coś wie...
Coś wie...
Posty: 318
Rejestracja: 19 wrz 2010, 21:02
Model: Avensis T-27
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą

Re: T27 - skacząca temperatura

Post autor: ZBYSZEK66 »

W tym celu można użyć "Kontakt PR "(zielony)
"Od dawna to przecież wiadomo
jaki sapiens - taki homo
. "- Andrzej Sulima-Suryn

Awatar użytkownika
ZBYSZEK66
Coś wie...
Coś wie...
Posty: 318
Rejestracja: 19 wrz 2010, 21:02
Model: Avensis T-27
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą

Re: T27 - skacząca temperatura

Post autor: ZBYSZEK66 »

komex23 pisze:czesc,
mam prośbe - moglbys jeszcze raz podeslac zdjecie ktore dokladnie elementy nalezy przeciscic odgiac? niestety nie dzialaja juz fotki w tym poscie

u mnie rowniez problem z tym pokretlem od temp w ave2010


dzieki

pozdrawiam
Korzystając z lepszej pogody dokonałem też u siebie demontażu,czyszczenia styków i montażu panela klimy.Na razie pracuje bez wcześniejszych problemów z płynnym zmienianiem temperatur za pomocą pokręteł kierowcy i pasażera.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Od dawna to przecież wiadomo
jaki sapiens - taki homo
. "- Andrzej Sulima-Suryn

Awatar użytkownika
komex23
Stara się...
Stara się...
Posty: 71
Rejestracja: 05 sie 2014, 08:11
Model: avensis t27 sed/komb
Lokalizacja: DolnyŚląsk

Re: T27 - skacząca temperatura

Post autor: komex23 »

Super, dzieki,
i teraz juz jasne co i jak
plus srodek:
https://www.atel.com.pl/produkt.php?hash=04281

jak wiosna pozwoli to trzeba sie za to zabrac
komex23

jarekwa
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 24
Rejestracja: 08 lut 2019, 08:57
Model: Avensis

Re: T27 - skacząca temperatura

Post autor: jarekwa »

Witam,
Mnie też to czeka i zastanawiam się jak to zrobić,żeby plastików nie zniszczyć. Bo jak widzę poza zdjęciem tego nie ma możliwości pryśnięcia tam środka??

zotax
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 1
Rejestracja: 18 gru 2019, 19:48
Model: Avensis T27

Re: T27 - skacząca temperatura

Post autor: zotax »

Cześć!

Dzięki za rady odnośnie naprawy tego potencjometru. Porobiłem zdjęcia demontażu i środka panela, gdzie dokładnie widać te miedziane blaszki i ścieżki. Stary smar usunąłem izopropanolem i nałożyłem nowy - Kontakt PR zielony.
Panel scalają dwie śruby torx t10.
Cały panel jest ściśnięty wieloma zatrzaskami po obu stronach, da się go otworzyć rękoma zaczynając z jednej strony od pierwszego z brzegu zatrzasku - jak już się zsunie to przechodzimy do kolejnego przy czym nie puszczamy obudowy, gdyż zaraz się zatrzaśnie. Ten sam motyw powtarzamy po drugiej stronie.
Jakby komuś się rozleciał w pył ten panel i nie pamięta jak złożyć wyświetlacz to idzie to tak:
szkiełko wyświetlacza > matowa biała przesłona > duży biały element. W tym dużym białym elemencie są nacięcia (prowadnice) do tych gumowych konektorów, które stykają się z wyświetlaczem. Warto pamiętać o dwóch białych bolcach od przycisków, by je włożyć z powrotem na miejsce, gdyż potrafią wypaść. Potencjometry mają przycisk na środku, więc należy w każdym z nich parę czarnych bolców ustawić poziomo, tak by przeszły przez płytkę drukowaną. Na to wszystko układamy gumowy pad pod przyciski, wciskamy drugą część obudowy i skręcamy śrubami.

Link do fotek google drive:
https://drive.google.com/drive/folders/ ... vxmHXth5Q8

ODPOWIEDZ