Specjalista od 2.0 VVTi (Wrocław - Wałbrzych)

Irokez
Coś wie...
Coś wie...
Posty: 486
Rejestracja: 13 lis 2010, 21:39
Model: Avensis T25
Silnik: 1AZ-FSE
Lokalizacja: Wałbrzych

Specjalista od 2.0 VVTi (Wrocław - Wałbrzych)

Post autor: Irokez »

Witam.

Gdzie polecicie oddać auto do naprawy szarpania silnika podczas jazdy - benzyna z bezpośrednim wtryskiem 2.0VVTi 147KM 1AZ-FSE.
Po 9 latach szarpania i bezskutecznej wymiany różnych części chciałbym w końcu to zrobić.
Autoryzowane odpadają, nie mają takiej wiedzy albo ochoty.

martin127
Nowicjusz
Nowicjusz
Posty: 13
Rejestracja: 21 sty 2009, 21:50
Model: T25
Silnik: 1800
Lokalizacja: Cieszyn

Re: Specjalista od 2.0 VVTi (Wrocław - Wałbrzych)

Post autor: martin127 »

Witaj
Wprawdzie ma silnik 1800 ale miałem podobne objawy
Mi wymienili katalizator i jak ręką odjął

Irokez
Coś wie...
Coś wie...
Posty: 486
Rejestracja: 13 lis 2010, 21:39
Model: Avensis T25
Silnik: 1AZ-FSE
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Specjalista od 2.0 VVTi (Wrocław - Wałbrzych)

Post autor: Irokez »

U mnie raczej to nie to. Przestaje szarpać powyżej 3000 obrotów, a wtedy katalizator dostaje przecież bardziej w pupę. Dodatkowo zmniejsza się szarpanie jak nią poszarpę (znaczy kilkanaście razy pedał w podłogę i spowrotem) tak jakby coś się przestawiło i już git na jakiś czas. No i są dni bez szarpania.

Awatar użytkownika
lutek
Spamer
Spamer
Posty: 3648
Rejestracja: 02 kwie 2009, 22:43
Model: T27
Silnik: 2.0 D4D 124KM
Lokalizacja: Zambrów/Łomża

Re: Specjalista od 2.0 VVTi (Wrocław - Wałbrzych)

Post autor: lutek »

Aż nie wierzę,że Ty nadal z tym walczysz po tylu latach...ja już chyba bym się przyzwyczaił.

Kod: Zaznacz cały

https://www.motostat.pl/member/vehicles/stats/id/94228
„Oszustwo będzie tak olbrzymie, tak obszerne, że ujdzie ludzkiej uwadze.
Ci, którzy je dostrzegą będą uważani za szaleńców.”

Irokez
Coś wie...
Coś wie...
Posty: 486
Rejestracja: 13 lis 2010, 21:39
Model: Avensis T25
Silnik: 1AZ-FSE
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Specjalista od 2.0 VVTi (Wrocław - Wałbrzych)

Post autor: Irokez »

lutek pisze:Aż nie wierzę,że Ty nadal z tym walczysz po tylu latach...ja już chyba bym się przyzwyczaił.
Bo ostatnio się nasiliło i szarpie już tak oględnie mówiąc denerwująco. Na razie w zamian za szarpnięcia ja go "kopię" pedałem gazu w nadziei że w końcu coś przy moim szarpaniu się zerwie, silnik rozleci w miliony kawałków, czy cokolwiek co jest za to odpowiedzialne odpadnie, ale twarda bestia nic, tylko coraz bardziej irytuje.

Z ciekawości spróbowałem na telefonie elmscan dla toyoty i powiem, że jeśli chodzi o pobieranie danych Live jest to narzędzie o lata świetlne do przodu w stosunku do taniego interfejsu z chin do Techstrema, bo odświeżanie danych ma co kilkadziesiąt milisekund a nie raz na sekundę i wszelkie "szpilki" w sygnale wykrywa bardzo ładnie.

Niestety problemem szarpania nie jest ciśnienie paliwa, praktycznie można powiedzieć "nie drgnie". To sterownik wściekle reguluje przepustnicą. I to też nie wina pedału gazu, bo podglądałem wartość napięcia z niego z na sztywno butem przyblokowanym na nim przy dłuższym podjeździe pod górę gdy szarpało.

ODPOWIEDZ